Coventry City odniosło pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie Premier League, pokonując Newcastle United aż 4:1. Beniaminek zdobył trzy bramki w drugiej połowie i sprawił jedną z największych niespodzianek szóstej kolejki.
Coventry zaskoczyło Newcastle
Przed spotkaniem piłkarze Franka Lamparda mieli na koncie tylko jedno zwycięstwo i jednego strzelonego gola. Tym razem pokazali jednak skuteczność, a już w 6. minucie Jack Rudoni wykorzystał rzut karny i dał gospodarzom prowadzenie.
Do przerwy wynik się nie zmienił. Coventry zadało kolejny cios krótko po wznowieniu gry: w 48. minucie Sidiki Cherif pokonał Lukáša Horníčka i podwyższył na 2:0.
Trzy gole po przerwie
Newcastle wróciło do gry w 70. minucie, gdy Sven Botman zdobył bramkę kontaktową. Goście nie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania. W końcówce gospodarze ponownie trafili do siatki: w 81. minucie Ellis Simms ustalił wynik na 3:1, a pięć minut później Steven Mfuni przypieczętował wysokie zwycięstwo Coventry.
Dzięki wygranej beniaminek ma sześć punktów i trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Newcastle, które zgromadziło osiem punktów, znajduje się w dolnej połowie tabeli. Zespół będzie potrzebował większej regularności, jeśli chce pozostać w walce o czołową czwórkę i europejskie puchary.
Przed kolejnymi spotkaniami
Coventry przystąpi do następnej kolejki po dwóch zwycięstwach z rzędu. Przed przerwą reprezentacyjną pokonało na wyjeździe Nottingham Forest 1:0, a teraz wygrało pierwszy mecz u siebie w Premier League. 19 października o 21:00 zagra w Londynie z Tottenhamem.
Newcastle spróbuje odbudować formę w spotkaniu u siebie z Aston Villą, które zaplanowano na 17 października o 18:30.
Our first ever @PremierLeague win at the @CBSArena. ⚡️ https://t.co/u4OkZl6gRx
– Coventry City (@CoventryCityFC) October 12, 2026



